Żużel: Jan Krzystyniak komentuje oświadczenie Maksyma Drabika w sprawie wpadki dopingowej

Żużel: Jan Krzystyniak komentuje oświadczenie Maksyma Drabika w sprawie wpadki dopingowej

Żużel.

Nieprawomocnie zawieszony na rok za doping medyczny Maksym Drabik w sobotę opublikował oświadczenie. Mistrz świata juniorów jednoznacznie obwinia w nim klub – Betard Spartę Wrocław. – Infuzja wyniknęła z inicjatywy klubu, lekarz klubowy podjął taką decyzję wraz z ratownikiem medycznym i zaaplikowano mi infuzję dożylną – napisał Drabik.

Zuzel. PGE Ekstraliga. Betard Sparta Wroclaw. Pierwszy trening. 29.05.2020
Zuzel. PGE Ekstraliga. Betard Sparta Wroclaw. Pierwszy trening. 29.05.2020 (Foto: Wojciech Tarchalski / Cyfrasport)

Drabik został zawieszony na rok, ale POLADA odwołała się od wyroku i chce dłuższego zawieszenia. – Drabik chyba dopiero teraz zrozumiał jak wiele stracił i ile jeszcze może stracić – komentuje Jan Krzystyniak, żużlowy ekspert. – Teraz jest ten czas, że jest mu już obojętne co powie o byłym pracodawcy, a więc wrocławskim klubie i stąd to przełomowe oświadczenie, w którym w jego ocenie wskazuje winnych.

– Wszyscy od początku wiedzieliśmy, że za tym wszystkim kryje się ktoś inny. Że to nie była decyzja zawodnika. Oczywiście nie zwalnia to jego z odpowiedzialności. Maksym ma przecież więcej niż 18-lat. Niestety, całe konsekwencje ponosi jednak on sam. Został pozostawiony na łaskę losu. Nie dziwię się więc, że teraz próbuje powiedzieć co o tym myśli. Być może to początek “wojny” na oświadczenia i teraz się dopiero zacznie. Zobaczymy. Myślę, że teraz piłeczka leży po stronie Sparty. Klub pewnie będzie chciał się oczyścić. Trudno przewidzieć jaką przyjmie strategię i czy zabierze stanowisko po słowach Drabika. Wielu pewnie na to czeka – podkreślił Krzystyniak.

Explore more:  Siatkarska LM: ZAKSA najbliżej półfinału z polskich klubów

– Na pewno bardzo żal mi Maksyma, bo to młody człowiek, który dał się wmanewrować w coś takiego – kontynuuje Krzystyniak. – Na dodatek Maksym już bardzo dużo przeżył, a trudno powiedzieć ile jeszcze przed nim. Już stracił praktycznie jeden sezon. Szkoda, że w najważniejszym momencie nie miał osoby, która lepiej by nim pokierowała. Dzisiaj pewnie już byłoby po sprawie. Maksym dawno już rozstał się ze swoim ojcem. Do momentu, gdy Sławek przy nim był, wszystko wyglądało dobrze. W końcu jak ojciec jest w teamie, to wszystko widzi lepiej, niż ktoś z boku. Być może właśnie w tym trudnym dla niego czasie, zabrakło przy nim Sławka.

– Obawiam się, że roczne zawieszenie, który wydaje się korzystne dla zawodnika, bo jest bardzo krótkie, nie zostanie utrzymane i Maksym może otrzymać nawet dwa lata zawieszenia – uważa Krzystyniak. – Trochę mnie zatem dziwi, że Maksym w swoim oświadczeniu niekorzystnie wypowiada się o POLADZIE, która wciąż jest stroną w postępowaniu – zakończył Krzystyniak.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Przegląd Sportowy.

Autor:PS.

Data utworzenia:.

21 marca 2021, 14:00.

Bạn cũng có thể thích...