Mundial 2022. Argentyński gwiazdor oddał mocz na boisku. Dziwaczne historie MŚ

Mundial 2022. Argentyński gwiazdor oddał mocz na boisku. Dziwaczne historie MŚ

Mundial 2022.

Bramkarz oddający mocz na boisku, mdlejący fizjoterapeuta, szejk kłócący się z sędzią, trener powołujący piłkarzy na podstawie znaków zodiaku, puchar ukrywany przed nazistami. W czasie 92-letniej historii mistrzostwa świata dostarczyły wielu sportowych emocji. Jednak nie brakowało również dość dziwacznych sytuacji.

Sergio Goycochea
Sergio Goycochea (Foto: Mark Leech/Offside / Contributor / Getty Images)
  • Mistrzostwa świata zawsze dostarczają niezwykłych historii sportowych, czasami przy okazji mundiali dochodzi do kontrowersyjnych i dość osobliwych sytuacji.
  • Bardzo dziwny zwyczaj wprowadził gwiazdor reprezentacji Argentyny, z kolei ikona angielskiej piłki na mundialu przeżyła najbardziej wstydliwy moment w swoim życiu.
  • Czasem selekcjonerzy próbowali kierować się astrologią i zasadami feng shui, a w jednym przypadku bramka dla reprezentacji Francji została anulowana po interwencji szejka, który pojawił się na murawie i zaczął kłócić się z sędzią.
  • W czasie wojennej zawieruchy trofeum za mistrzostwo świata było przechowywane pod łóżkiem, aby tylko nie dostało się w ręce nazistów.
  • Więcej ciekawych historii przeczytasz w nowym serwisie PrzegladSportowy.Onet.Pl. Sprawdź!
  • Pierwsze mistrzostwa świata rozegrano w 1930 r. Turniej w Katarze będzie już 22. Edycją najważniejszego piłkarskiego święta. Przy okazji mundialu nie zabraknie emocji, wzruszeń, niezapomnianych bramek i niezwykłych historii. Prawdopodobnie będziemy też świadkami wydarzeń wymykających się ogólnie przyjętym standardom, tak jak to bywało w przeszłości.

    Puchar Świata skrywany pod łóżkiem

    W czasie mundialu 1930 doszło do dość kuriozalnej sytuacji, gdy kontuzji doznał jeden z reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Na murawę wbiegł fizjoterapeuta, który po drodze upuścił torbę, a kilka sekund później stracił przytomność. W torbie znaleziono rozbitą butelkę chloroformu. Opary z rozlanej substancji spowodowały omdlenie fizjoterapeuty.

    Explore more:  Mocny zmiennik Baszczyńskiego

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Pierwsze mistrzostwa świata dostarczyły więcej intrygujących historii. W finale gospodarz turnieju, Urugwaj, rywalizował z Argentyną. Liczący na wielki sukces kibice drużyny, goszczącej mundial, masowo przybywali do Montevideo, gdzie miał być rozegrany finał. Na przybywających do stolicy fanów czekała policja.

    Funkcjonariusze zdawali sobie sprawę, że ewentualne świętowanie może się zakończyć dramatem. 30 lipca 1930 r. Policjanci ze stolicy skonfiskowali od 1,5 do nawet 5 tys. Rewolwerów, które po finale miały być użyte do strzelania na wiwat. Urugwaj przy 93-tysięcznej publiczności pokonał Argentynę i został pierwszym mistrzem świata.

  • Czytaj również: Za najśmieszniejszym momentem w historii MŚ kryła się tragedia.
  • Ostatnimi przedwojennymi triumfatorami mundialu zostali Włosi, którzy sięgnęli po tytuł w 1938 r. Na kolejny turniej trzeba było czekać 12 lat. W tym czasie trofeum Pucharu Świata przechowywał Ottorino Barassi. Włoski wiceprezes FIFA obawiał się, że cenny puchar może zostać zabrany przez nazistów. Barassi odebrał trofeum z banku i w czasie wojennej zawieruchy przechowywał pod własnym łóżkiem.

    Dziwaczny “talizman” argentyńskiej gwiazdy, zawstydzający moment ikony angielskiej piłki

    Dość dziwaczny zwyczaj w czasie mundialu 1990 wprowadził Sergio Goycochea. Argentyński bramkarz przed rzutami karnymi oddawał mocz na boisku. — To był mój talizman szczęścia. Starałem się być bardzo subtelny, nikt nie narzekał. Zgodnie z zasadami gry, dopóki mecz się nie skończy, nie można opuścić boiska. W ćwierćfinale z Jugosławią nie miałem wyboru, naprawdę musiałem to zrobić. Wygraliśmy, więc kiedy doszło do rzutów karnych w półfinale z Włochami, zrobiłem to ponownie i znowu zadziałało. Od tego momentu robiłem to za każdym razem przed rzutami karnymi — przyznał Goycochea.

  • Czytaj również: Ośmiornica Paul robiła furorę na mundialu. Niezwykła skuteczność.
  • Explore more:  Chłopak o gołębim sercu podbija Australię i nie tylko

    Zupełnie niezamierzone chwile wstydu przeżył gwiazdor reprezentacji Anglii, Gary Lineker. W meczu z Irlandią w 1990 r. Napastnik przypadkowo “narobił” w spodnie. — Nigdy się do tego nie przyznawałem, ale to prawda. Nie czułem się zbyt dobrze. Piłka poszła lewą stroną, rozciągnąłem się, rozluźniłem. Miałem szczęście, że tego wieczora padał deszcz i mogłem coś z tym zrobić. Pocierałem ziemię jak pies. To było najstraszniejsze doświadczenie w moim życiu — przyznał po latach w rozmowie z BBC.

    Raymond Domenech prowadził reprezentację Francji na mundialach w 2006 i 2010 r. Trener wierzył nie tylko w umiejętności piłkarskie, ale również w astrologię. Znak zodiaku był jedną z ważniejszych spraw przy wyborze składu. Domenech nie miał zaufania do osób spod znaku skorpiona, przez co pominięci zostali tacy piłkarze jak Robert Pires czy Mikael Silvestre.

    Gwiazdy nie pomogły selekcjonerowi Trójkolorowych, w 2006 r. Prowadzony przez niego zespół przegrał w finale z Włochami, a cztery lata później w RPA w ogóle nie wyszedł z grupy. Ciekawy rytuał przed meczami Trójkolorowych mieli Laurent Blanc i Fabien Barthez. Przed pierwszym gwizdkiem obrońca całował łysą głowę ekstrawaganckiego bramkarza, co miało drużynie przynosić szczęście.

  • Czytaj również: Rywale Polaków zasypywani wiadomościami od… Modelek.
  • Kompas feng shui i domaganie się ponownego wejścia na boisko

    W 2006 r. Również trener Meksyku, Ricardo La Volpe, dał się poznać jako zwolennik metafizyki. W przygotowaniach zespołu kierował się zasadami feng shui. Nosił krawat ze smokiem na cześć roku swoich narodzin, który w chińskim kalendarzu był właśnie rokiem smoka. Nosił przy sobie Luopan, czyli kompas feng shui, co miało mu pomóc uniknąć negatywnej energii. Przed jednym z meczów domagał się, aby piłkarze wyszli na murawę jeszcze raz, ponieważ pierwsza próba była według niego niezrównoważona z naturą.

    Explore more:  Nie żyje była szczypiornistka. Osierociła dwumiesięczną córkę

    W czasie mistrzostw świata 1982 reprezentacja Francji mierzyła się z Kuwejtem i zgodnie z przewidywaniami udzielała “lekcji” ekipie skazywanej na porażkę. Piłkarze z Zatoki Perskiej przegrali 1:4, a w czasie meczu doszło do nieoczekiwanej sytuacji. W pewnym momencie zawodnicy Kuwejtu przestali grać, co zakończyło się utratą gola. Wydawało im się, że usłyszeli gwizdek, prawdopodobnie z trybun. Do akcji wkroczył prezydent Kuwejtu, szejk Fahad Al-Ahmad Al-Sabah.

    Polityk osobiście wdał się w pyskówkę z ukraińskim sędzią, Miroslavem Stuparem. Arbiter ugiął się pod presją szejka i nie uznał trafienia Alaina Giresse’a. Spowodowało to z kolei furię francuskiego trenera, Michela Hidalgo, którego musiała powstrzymać hiszpańska policja. Po spotkaniu Stupar otrzymał zakaz sędziowania, a szejk został ukarany grzywną w wysokości 8 tys. Funtów.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Źródło:opracowanie własne/Onet.

    Data utworzenia:.

    18 listopada 2022, 22:15.

    Bạn cũng có thể thích...