Liga Narodów 2018: Kanada bije mistrzów – podsumowanie I dnia turnieju w Chicago

Liga Narodów 2018: Kanada bije mistrzów - podsumowanie I dnia turnieju w Chicago

Siatkówka.

Do sporej sensacji doszło w piątkowe popołudnie w Warnie, gdzie Kanadyjczycy w trzech setach pokonali Brazylijczyków. W tej samej grupie Francja ograła Bułgarię, a Niemcy zatracili swój rytm gry, ulegając u siebie Japończykom, którzy rozmontowali ich zagrywką.

Kanada
Kanada (Foto: Marcin Pirga/Cyfrasport / Newspix)

Już przed rozpoczęciem meczów IV rundy premierowej odsłony Ligi Narodów było wiadomo, że grupa, która rozgrywa obecnie mecze w Warnie, w tej serii spotkań będzie tą najmocniejszą. Próbkę tego dał pierwszy mecz pomiędzy Kanadą a Brazylią. Chociaż inauguracyjna partia stała pod znakiem wyraźnej dominacji podopiecznych Stephane’a Antigi, to w kolejnych musieli nieźle się namęczyć, żeby doprowadzić do swojego triumfu (drugi set zakończył się przy stanie 34:32!). Canarinhos w piątek nie prezentowali jednak tej galaktycznej siatkówki, do której nas przyzwyczaili, co najlepiej ukazała jedna z pierwszych akcji trzeciego seta. Przebita palcami przez Kanadę piłka została odprowadzona wzrokiem przez podopiecznych Renana Dal Zotto i wpadła… W boisko.

Uśmiech nie znikał z twarzy Antigi, ale nie mogło być inaczej. Jego drużyna grała bardzo dobrze i konsekwentnie we wszystkich elementach gry – skutecznie atakowała i broniła, a świetne zawody rozgrywał TJ Sanders, który asem serwisowym przypieczętował to sensacyjne zwycięstwo w trzech setach nad Brazylią. Ta szósta już wygrana Kanadyjczyków przedłużyła ich szanse na awans do Final Six Ligi Narodów – do zajmowanego przez Italię ostatniego premiowanego wyjazdem do Lille miejsca brakuje im tylko jednego punktu.

Gdzie się podział ten rytm?

Explore more:  Londyn 2012: Kim Hyeon-Woo najlepszym zapaśnikiem w kategorii 66 kg

Od wyjazdu do Francji powoli oddalają się za to Niemcy. Od dość zaskakującej przegranej z Australią (która w piątek wygrała starcie z Koreą Południową przede wszystkim dzięki blokowi – 12:4) mają trudności z powrotem do swojego rytmu gry. W piątek męczyli się z Japończykami, którzy trzecią, dającą im prowadzenie w meczu, partię wygrali 25:15! Wszystko rozstrzygnęło się w tie-breaku, w którym inicjatywę przejęli siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni, odnotowując swoją drugą wygraną z rzędu (w Osace wygrali 3:2 z Italią). Decydująca o triumfie okazała się ich świetna postawa w polu serwisowym (11:2!) Oraz punkty zdobyte po błędach przeciwników (aż 34!), A siłę napędową stanowili leworęczny 18-letni atakujący Yuji Nishida (24 punkty, w tym trzy serwisem) i przyjmujący Masahiro Yanagida (cztery asy). Gospodarze turnieju w Ludwigsburgu chociaż zdecydowanie lepiej atakowali (67:55) i blokowali (10:2, w tym cztery środkowego Tobiasa Kricka), musieli pogodzić się z porażką.

Faworyci nie zawiedli.

W pozostałych meczach większych niespodzianek nie było. Włochy, chociaż ponownie bez Iwana Zajcewa i Osmany’ego Juantoreny, oddały Chińczykom tylko jednego seta. – Włosi świetnie atakowali (58:48 punktów – przyp. Red.), Bronili oraz blokowali (9:7 – przyp. Red.). W pełni zasłużyli na to zwycięstwo – przyznaje trener Chin Raul Lozano. Z kolei Francja nie napotkała na większe trudności ze strony Bułgarów, dominując we wszystkich elementach gry. Na siatce znakomicie prezentował się szczególnie atakujący Jean Patry (16 punktów, z czego aż cztery blokiem), a wspierał go nowy przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Julien Lyneel.

Nękani problemami zdrowotnymi Rosjanie (aż ośmiu zawodników przeżywało je w ostatnim czasie) w pierwszych dwóch setach nie napotkali na większy opór ze strony Argentyńczyków, którzy tylko momentami nawiązywali z nimi walkę, grając bardzo ofiarnie w obronie. Najbliżej Sbornej podopieczni Julio Velasco byli w trzeciej odsłonie, w której odrobili cztery punkty przewagi i doprowadzili do wyrównanej końcówki. Decydującym o wygranej Rosjan okazał się atak Dmitrija Wołkowa, a w przeciągu całego spotkania na uwagę zasługiwała dyspozycja środkowego Ilji Własowa (13 punktów).

Explore more:  playing soccer

Do rozegrania pozostały już tylko mecze w amerykańskim Hoffman Estates. Najpierw biało-czerwoni zmierzą się z Irańczykami (godz. 0.15, Polsat Sport), a ekipa gospodarzy podejmie Serbów.

Wyniki I dnia IV rundy Ligi Narodów.

Chiny – Włochy 1:3 (23:25, 21:25, 25:19, 17:25).

Korea Południowa – Australia 1:3 (25:23, 19:25, 19:25, 21:25).

Kanada – Brazylia 3:0 (25:22, 34:32, 25:23).

Bułgaria – Francja 0:3 (21:25, 20:25, 23:25).

Niemcy – Japonia 2:3 (22:25, 25:21, 15:25, 25:20, 12:15).

Rosja – Argentyna 3:0 (25:20, 25:20, 26:24).

Do rozegrania.

Polska – Iran.

USA – Serbia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

15 czerwca 2018, 21:08.

Dziennikarka Przeglądu Sportowego.

Dziennikarka Przeglądu Sportowego.

Bạn cũng có thể thích...