Jerzy Janowicz via Dubaj poleciał na Australian Open. Wkrótce pierwszy trening w Melbourne!

Jerzy Janowicz via Dubaj poleciał na Australian Open. Wkrótce pierwszy trening w Melbourne!

Tenis.

– Syn trenował przez ostatni tydzień, ale całe przygotowania do tego sezonu naznaczone były kontuzjami – mówi mama naszego najlepszego tenisisty Anna Janowicz. W poniedziałek Jerzy Janowicz wsiadł do samolotu Emirates i z przesiadką w Dubaju poleciał do Melbourne. W środę po raz pierwszy wyjdzie na trening na kortach, na których zostanie rozegrany szlem na antypodach (18-31.1).

11 stycznia 2016, 21:50..

| Aktualizacja 18 stycznia 2016, 12:52.

Jerzy Janowicz
Jerzy Janowicz (Foto: AFP)

BARTOSZ GĘBICZ: Jerzy i 15 tys. Km w samolocie to zawsze wielkie wyzwanie, ale najtrudniejsze już chyba za Jerzym. W nieco innym kontekście…

ANNA JANOWICZ: Co do lotu – wybraliśmy najkrótszą, najwygodniejszą, choć wcale nie najtańszą możliwą trasę przez Dubaj. Dla zawodnika i trenera Kima Tiilikainena. Co do przygotowań – zapowiadały się bardzo dobrze, jednak ostatecznie to był jeden wielki koszmar. Gdy udało się wyleczyć kolano, to pojawiły się kłopoty z kręgosłupem. Trzeba było odwołać zgrupowanie w Monte Carlo. Potem zaczęły się kolejne kłopoty.

Znów dała o sobie znać trzeszczka…

Na szczęście nie doszło do pęknięcia, jak się początkowo obawialiśmy, a powstał jedynie stan zapalny. Bardzo prawdopodobne, że z powodu zmiany obuwia. Po zakończeniu kontraktu z Adidasem Jerzy podpisał umowę z Nike. Nowa firma nie miała jednak numeru, którego na co dzień potrzebuje.

Nie miała?

Produkuje nr 13 i nr 14, syn nosi 13,5. Oczywiście stosuje indywidualne, specjalistyczne wkładki dopasowywane do jego stopy, ale widocznie coś na początku nie zadziałało. Ból pojawił się podczas świąt, nawet nie na treningu. Na szczęście po badaniach u doktora Roberta Śmigielskiego wszystko skończyło się szczęśliwie.

Explore more:  Trefl w eliminacjach Eurochallenge

Tyle że nie udało się zagrać w Brisbane i w Sydney.

Tak, to jest poważny problem. Jeżeli Jerzy nie będzie fizycznie gotowy przynajmniej na 90%, bardzo trudno będzie mu o jakiekolwiek zwycięstwo w singlu. Oczywiście niezwykle ważne będzie losowanie, ale niezależnie od jego wyników doskonale wiemy, że w męskim tenisie po prostu nie ma „leszczy”.

Czy w deblu Janowicz wystąpi razem z Mariuszem Fyrstenbergiem?

Tak, pod tym względem nic się nie zmieniło. Mam nadzieję, że jeśli chodzi o zdrowie, każdy kolejny dzień będzie działał na jego korzyść. Mimo tych problemów wierzę, że ten występ będzie jednak udany.

Jakie są dalsze plany startowe?

Jeżeli chodzi o luty, nic nie nie zmieniło. Turniej w Montpellier (główny), później w Montpellier (na razie trzeci na liście oczekujących) i Marsylia (znów główny). No i Puchar Davisa z Argentyną. Sytuacja rankingowa się jednak skomplikowała, bo na początku sezonu uciekły już dwie szanse na punkty.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

11 stycznia 2016, 21:50..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Bạn cũng có thể thích...