Janowicz: wielki powrót Air Force One!

Janowicz: wielki powrót Air Force One!

Tenis.

Jerzy Janowicz rozegrał po kontuzji pierwszy mecz od US Open. W Sztokholmie w niespełna godzinę rozgromił 6:2, 6:1 Guillermo Garcię-Lopeza. Polak jest już w ćwierćfinale.

16 października 2013, 21:02..

| Aktualizacja 17 października 2013, 07:46.

Jerzy Janowicz
Jerzy Janowicz (Foto: Paulina Olszak / Cyfrasport)

W stolicy Szwecji „JJ”, jak nazywają naszego mistrza zafascynowani nim Brytyjczycy, zafundował nam wczoraj prawdziwe wejście smoka. Uraz kręgosłupa nie zostawił na nim żadnych śladów. Serwis znów ciął jak żyleta, forhend tak jak w pierwszym półroczu smagał jak pejcz. Garcia-Lopez, hiszpański finalista niedawnego turnieju w Sankt Petersburgu, ze strachu przed returnami Polaka popełnił aż dziesięć podwójnych błędów serwisowych.

– Air Force One wrócił. Wrócił na dobre – komentowali pierwszy pokaz siły amerykańscy internauci. Janowicz w niczym nie przypominał już zamyślonego, kurującego się, niepewnego swego losu człowieka, którego pamiętamy sprzed kilku tygodni z Warszawy. Od tego czasu się badał, wzmacniał, tyrał bez rakiety.

– W Nowym Jorku czułem się tak, jakby ktoś wbijał mi nóż w plecy. Musiałem wyhamować, nie mogłem tego ciągnąć. Nie wrócę dopóki nie będę się gotowy do walki na sto procent – tłumaczył.

– Musi uważać, musi być jeszcze mocniejszy fizycznie – tłumaczyła nam Anna Szalbot-Janowicz. – Żałowaliśmy wyjazdu do Chin, syn stracił trochę szans na punkty, ale nie chcieliśmy ryzykować. Niezależnie od tego, co stanie się jesienią, niezależnie od tego, czy uda się obronić ubiegłoroczny dorobek z Paryża, Jerzyk z trzydziestki nie wypadnie. Nasz plan na ten sezon został w stu procentach zrealizowany – cieszyła się mama zawodnika.

Explore more:  Serena Williams jest zakochana w swojej córeczce

Łodzianin stracił ponad półtora miesiąca. Po raz ostatni wystąpił 28 sierpnia na Flushing Meadows w Nowym Jorku, później Australijczycy informowali, że naszej pierwszej rakiecie może nawet grozić operacja. Odpuścił reprezentację i mniejsze turnieje na Dalekim Wschodzie. Nie zagrał w Pekinie, zabrakło go w Szanghaju. Teraz będzie już walczył do końca sezonu. Za kilka dni zagra w Walencji.

Przed zwycięskim meczem spotkał się w Sztokholmie z dziećmi. Po autografy ustawił się do niego prawdziwy wąż maluchów żądnych autografów. Janowicz staje się coraz bardziej medialny. – To przyszła gwiazda, która może się dobrać do skóry Nadalowi i Djokoviciowi – ocenia były mistrz Wimbledonu Pat Cash. Oby miał rację. Najważniejsze, by zdrowie dopisywało.

W piątkowym ćwierćfinale w Sztokholmie Jerzy Janowicz zmierzy się z Łotyszem Ernestem Gulbisem lub Holendrem Igorem Sijslingiem.

Wynik meczu drugiej rundy:.

Jerzy Janowicz (Polska, 3) – Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) 6:2, 6:1.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

16 października 2013, 21:02..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Bạn cũng có thể thích...