F1: Mercedesy rządzą i dzielą

F1: Mercedesy rządzą i dzielą

Początek sezonu przebiega wyraźnie pod dyktando Mercedesa. Już w treningach do Grand Prix Bahrajnu Lewis Hamilton i Nico Rosberg byli poza zasięgiem rywali.

4 kwietnia 2014, 19:30..

| Aktualizacja 4 kwietnia 2014, 20:22.

AUTO-PRIX-MAS-F1
AUTO-PRIX-MAS-F1 (Foto: AFP)

Otwarcie weekendu było zgodne z przewidywaniami. Najlepsze czasy ustanowili faworyci Hamilton przed Rosbergiem. Przewaga techniczna Mercedesa, potwierdzona podczas dwóch weekendach Grand Prix, na początku trzeciego staje się regułą. Tym bardziej, że konfiguracja toru Sakhir sprzyja samochodom z mocnymi silnikami. Potwierdziły to pozostałe ekipy używające niemieckiej hybrydy.

Kolejne oznaki poprawy pokazało jednak Ferrari. Przed tym weekendem kierowcy włoskiej ekipy gubili się w zeznaniach. Fernando Alonso nie oczekiwał rychłej poprawy, choć przyznawał, że poprawki opracowywane przez inżynierów dają lepsze efekty, niż w ostatnich latach i zapewniał, że wciąż wierzy w możliwość walki o tytuł. Natomiast Kimi Raikkonen był pełen nadziei, że nowe komponenty – przygotowane specjalnie w odpowiedzi na jego uwagi – będą się sprawdzały już w Bahrajnie. To jednak Alonso zaczął dzień lepiej. Był trzeci, tracąc niecałą połowę sekundy do Hamiltona. Fin miał szósty czas, ponad 0.8 sekundy za Hiszpanem. Strata Kimiego do Fernando też powoli staje się regułą, niczym dominacja Mercedesa. Po drodze Alonso miał tez nietypową przygodę – mechanicy omyłkowo założyli do jego maszyny dwa różne rodzaje opon. Na szczęście zorientowali się, zanim kierowca opuścił pas serwisowy.

Explore more:  PlusLiga. Trener ostrzega: "musimy zachować chłodną głowę" [wideo]

Szef Red Bulla oczekiwał przed weekendem słabszych osiągów w porównaniu z liderami, bo właśnie silnik stanowi największą słabość bolidu mistrzów świata. Pierwsza sesja potwierdzała teorię Christiana Hornera, bo 10. Sebastian Vettel był o prawie 2 sekundy wolniejszy od Hamiltona. Wyżej, na ósmym miejscu, uplasował się debiutant Daniił Kwiat, którego Toro Rosso, też napędzane przed Renault.

Druga sesja odbywała się o zmroku, aby przygotować kierowców do nocnego wyścigu, ponieważ Bahrajn dołączył do rosnącej listy torów, oferujących możliwość jazdy przy sztucznym świetle. Wieczorem kierowcy Mercedesa tylko potwierdzili swoją supremację. Kolejność w czołówce nie zmieniła się, tylko tym razem trzeci Alonso tracił do pierwszego Hamiltona już ponad sekundę. Raikkonen był dopiero 14. W drugiej sesji przyspieszyły Red Bulle. Zaraz za Alonso uplasował się Daniel Ricciardo, a Sebastian Vettel był siódmy. Raczej jednak nie zagrożą faworytom. Jeśli nie dojdzie do awarii lub błędu kierowcy, Mercedes powinien wygrać w Bahrajnie dubletem.

W sobotę zaplanowany jest trzeci oficjalny trening i kwalifikacje, które rozpoczną się o godzinie 17.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

4 kwietnia 2014, 19:30..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Bạn cũng có thể thích...