Borussia straciła pierwsze punkty. Lewandowski: może ich potem zabraknąć

Borussia straciła pierwsze punkty. Lewandowski: może ich potem zabraknąć

Bundesliga.

– W poprzednim sezonie grałem w większości meczów i potem w końcówce sezonu trochę brakowało mi sił. Trzeba pomyśleć przyszłościowo i czasem usiąść na ławce – mówi Robert Lewandowski po remisie z Norymbergą (1:1).

Rozmawiał w Norymberdze Michał Trela.

21 września 2013, 18:54..

| Aktualizacja 22 września 2013, 10:14.

Robert Lewandowski i Niklas Stark
Robert Lewandowski i Niklas Stark (Foto: AFP/East News)

Dla wszystkich było jasne, że wasza seria zwycięstw nie będzie trwać w nieskończoność, ale że skończy się akurat w Norymbedze sami się chyba nie spodziewaliście?

Robert Lewandowski: Z jednej strony tak, bo to drużyna z dołu tabeli, ale z drugiej, nam się tu zawsze ciężko grało. W poprzednich sezonach, jeśli wygrywaliśmy, to były to zwycięstwa jednobramkowe, dość wymęczone. Trudno się tu strzela bramki. Nam się jednak dzisiaj udało, dlatego jesteśmy na siebie trochę źli – skoro już prowadziliśmy, to mieliśmy obowiązek za wszelką cenę dowieźć to zwycięstwo do końca. Wiadomo, że sezon jest długi i takie wypadki przy pracy zdarzą się każdemu, ale… Chodzi o to, żeby nam zdarzały się najrzadziej. Tych punktów może potem brakować.

≫> Przeczytaj relację z meczu FC Nuernberg – Borussia Dortmund.

Pan zaczął dzisiejszy mecz na ławce rezerwowych. Bardziej cieszył się pan, że może odpocząć, czy złocił, że nie gra w pierwszym składzie?

Robert Lewandowski: Wiadomo, że zawsze chciałbym grać, ale trzeba też pomyśleć przyszłościowo. W zeszłym sezonie grałem praktycznie w każdym meczu i później w końcówce brakowało mi już sił. Dzisiaj wszedłem z ławki – to też się zdarza i będzie zdarzać. Mam tylko nadzieję, że jeśli nie będę grał, to chociaż będziemy wygrywać.

Explore more:  uofm football

A jaki wpływ na waszą dyspozycję miał ciężki środowy mecz z Napoli?

Robert Lewandowski: Trudno powiedzieć. Wiadomo, że mamy trochę kontuzji, więc trener jest wręcz zmuszony stosować rotację. Mimo to mieliśmy sporo sytuacji bramkowych, które można było wykorzystać. Tym razem nam jednak czegoś zabrakło. Teraz gramy jednak u siebie i mam nadzieję, że się zrewanżujemy za dzisiaj i wygramy.

Co pan myśli o meczu z Napoli z perspektywy kilku dni? Dalej was boli tak nieudany początek Ligi Mistrzów?

Robert Lewandowski: Napoli? Było, minęło. Można powiedzieć, że w tym meczu wszystko było dla nas na „nie”. Takie spotkania się zdarzają. Trzeba po prostu zwyciężyć u siebie i wrócić na dobre tory. Mamy bardzo wyrównaną grupę, w której każdy może wygrać z każdym. Widać też, że w tym sezonie wszyscy już do nas inaczej podchodzą. Musimy sobie zdawać z tego sprawę, ale myślę, że mamy na tyle mocną drużynę, że sobie z tym poradzimy.

Przed tym spotkaniem trener Juergen Klopp zapowiadał, że w Neapolu może być bardzo gorąca atmosfera. Rzeczywiście robiła wrażenie?

Robert Lewandowski: Szczerze mówiąc, nie. To już dla nas nic nowego, jesteśmy przyzwyczajeni, bo to jest w końcu Liga Mistrzów. Porażka wynikała z naszych błędów, które się nawarstwiły, a nie z jakichś innych czynników.

Wielu twierdzi, że dla pana spotkanie z Napoli było podobnie trudne jak mecze w reprezentacji Polski.

Robert Lewandowski: To jest normalne, kiedy się gra w dziesiątkę na wyjeździe, że napastnik nie dostaje za wiele piłek i dobrych podań. Ważne, że każdy z nas się starał i próbowaliśmy odwrócić wynik do samego końca.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Explore more:  HME w Toruniu. Karolina Kołeczek zaręczona. Przyjęła oświadczyny po biegu

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

21 września 2013, 18:54..

Rozmawiał w Norymberdze Michał Trela.

Bạn cũng có thể thích...