Agnieszka Radwańska: to była strzelnica

Agnieszka Radwańska: to była strzelnica

– Wszystko działo się tak szybko. To była strzelnica. Nie było rytmu, mało było w tym tenisa. Ale trudno, żeby przy takim stylu przeciwniczki była gra – powiedziała Agnieszka Radwańska, która, nawiązując do jej słów, w półfinale Katowice Open została rozstrzelana przez Camilę Giorgi 6:4, 6:2.

Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska (Foto: PAP)

Radwańska dobrze wiedziała, czego się spodziewać, a mimo to nie była w stanie przeciwstawić się włoskiej nawałnicy. Zwycięstwo 34. W rankingu Giorgi ani przez chwilę nie podlegało dyskusji.

– Plan był taki, żeby troszkę wybić ją z rytmu, bo jak jest w takim ciągu, to ciężko cokolwiek zrobić. Próbowałam na różne sposoby, ale jednak radziła sobie ze wszystkim. Na wszystko miała odpowiedź. To chyba był jej dzień, bo trafiała wszystko. I to z taką prędkością, że czasem nawet nie zdążyłam wybrać strony, a już piłka była za mną – tłumaczyła przygaszona Radwańska.

– Jak już mówiłam, ona ma praktycznie dwa pierwsze serwisy. Mało co przypomina drugi serwis. Przy takim ryzyku, jakie ona podejmuje, praktycznie zero podwójnych błędów [miała ich pięć]. To się nie zdarza. Dziś serwis odgrywał u niej dużą rolę. Taki ma styl, dlatego też wszystko szybko idzie. Cieszyć się czy nie cieszyć, już jest po wszystkim… – Mówiła polska tenisistka.

W takim razie poprosiliśmy o porównanie siły Camili Giorgi z jedynką kobiecego tenisa Sereną Williams. – Giorgi gra jakieś dwa razy szybciej – zobrazowała Radwańska.

Explore more:  Przegląd Sportowy w pakiecie Onet Premium

– Nie jest w pierwszej dziesiątce tylko dlatego, że ma duże skoki. Jeden mecz jej się uda, a w drugim jest już zupełnie inną osobą, większość piłek wyrzuca po trybunach. Gdyby grała na takim poziomie cały czas, na pewno byśmy ją widzieli w dziesiątce już dawno. Widziałam kilka jej meczów. Potrafi wygrać z Marią Szarapową w Indian Wells, po czym przegrać z nieznanym nazwiskiem na następnym turnieju, więc jest bardzo, bardzo nieprzewidywalna – stwierdziła Radwańska, która trafiła akurat na ten zły ze swojego punktu widzenia dzień Giorgi.

Z Katowic – Łukasz Przybyłowicz, Eurosport.Onet.Pl.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

11 kwietnia 2015, 21:39.

Bạn cũng có thể thích...